wrong places

stoisz w przedpokoju. patrzysz mu w oczy. nie wiesz co to dla niego znaczy. nie wiesz co znaczy to dla ciebie. jestescie tak blisko. czujesz cieplo jego ciala. zimno klamki ktora naciskasz. chlod swiata zewnetrznego. juz wiesz, jak daleko jestescie. jak daleko ty jestes. nie wiesz czego bardziej ci brakuje, slow czy powietrza. z usmiechem wypraszasz go za drzwi. juz nigdy tu nie wroci.
jak wszyscy. wszyscy odchodza, bo ich wypraszasz.
znow stoisz w tym samym pokoju.


aruenka 2009-11-13 00:00:54
skomentuj (0)